witam znów (: wczoraj wróciłam do domu od babci. oczywiście, przywiozłam ze sobą kilka "łupów"! od samego rana w niedzielę zrywałam wiśnie, agrest, porzeczki i groszek cukrowy. no i babcia dała jeszcze kilka warzyw. ogólnie cały wyjazd był świetny! dawno się tak nie uśmiałam :D i nie przejadłam ... ba! nawet na haryndzie byłam :P a że wakacje są to i kuzynkę wzięłam do siebie! myślę, że jej pobyt będzie tak samo udany ;)
 |
| Kasza jaglana z jogurtem naturalnym, agrestem, amarantusem i miodem |
nawet na nową miseczkę zasłużyłam ^^ byłam w prawdziwym raju z takimi rzeczami!