chyba mózg mi się przegrzał. żeby jeszcze w taki upał piekarnik jeszcze włączać? teraz już wiem, że była to dobra decyzja! jogurt pierwszy raz zapiekłam. wyszło pysznie. 35 minut czekania
i do tego egzotyczne owoce. nic więcej mi nie trzeba.
wczoraj filharmonie odwiedziłam. mój debiut to był! oczywiście
jako widza. zachwycona jestem nie tylko koncertem, ale i talentem
orkiestry. to trzeba zobaczyć na własne oczy! no a dzisiaj kolejny lekarz.
półroczna kuracja mnie czeka. ach, może tym razem podziała...
 |
| Pieczony jogurt z granatem (też w środku), kiwi i bananem |
Pieczony jogurt
- 220 g jogurtu naturalnego
- białko
- łyżeczka cukru
- płaska łyżka mąki
Jogurt wymieszać z resztą składników. Można dodać trochę drobnych owoców, u mnie nasiona granatu. Masę przełożyć do lekko natłuszczonej formy. Piec w 180*C przez 35-40 minut. Smacznego! :)