Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 kwietnia 2014

no.54

Trzeci dzień w domu. Nie narzekam, chorobę wykorzystuję :) Ryż na mleku gotuję. Trochę mi wykipiało. No cóż bywa i tak. To może dlatego, że miałam robić gofry ? Ale nie, nie one były wczoraj popołudniu. Zjedzone w najlepszym towarzystwie ! Dawno nie wyszły mi takie grrrrupiące ;)



Ryż na mleku roślinnym z bananem i domowym dżemem wiśniowym posypany cukrem waniliowym
 Było jednym słowem pyszne ! Lekko kwaśny dżem idealnie komponował się z słodką resztą :3


"Mam nawet zgrabne i szczupłe nogi"

środa, 9 kwietnia 2014

no.53 Poddałam się ?

Pogoda nie pomaga mojej chorobie. Jednym zdaniem, czuję się okropnie. Za to ominą mnie lekcje i to mnie cieszy ! Pożyteczna to dziś nie będę. Choć już ugotowałam mamie mannę. Musiałam jakoś podziękować za ten wczorajszy pyszny placek, który mi upichciła :)
Nawiązując do tytułu , postanowiłam trochę ograniczyć ten weganizm. Jako że nigdy nie byłam nawet przez dłuższy czas wegetarianką, mój organizm chyba źle zniósł taki szok. Do zakończenia akcji , do której dołączyłam, zamierzam pozostać przy diecie bezmięsnej. Oczywiście ograniczę trochę nabiał, jednak go nie wyeliminuję. Jeszcze do tego, że jestem chora staję się wybredna i sama nie wiem czego mi się chcę ;) Chylę się nisko przez weganami. Podziwiam ich !

Kakaowa owsianka na mleku sojowym z gruszką i bananem (w środku) oraz gorzką czekoladą i serkiem wiejskim

 NAJLEPSZA !! <3

Brodka - Krzyżówka dnia

 "Moją zaletą są ciemne i gęste rzęsy, które po wytuszowaniu brudzą mi szybki okularów przez swoją długość "

wtorek, 8 kwietnia 2014

no.52

Choroba mnie rozłożyła. Do szkoły nie poszłam. Siły nie mam by ruszyć palcem, a otwieram mleko sojowe i "coś" gotuje. Wyszło co wyszło. Przez gardło przeszło. Przepraszam za to. Chyba weganizm nie dla mnie. Wierzyłam, że uda mi się do soboty. Jednak podczas choroby staję się marudna i wybredna. Chylę się nisko przez tymi Ludźmi. Ja do soboty zostanę jednak przy wegetarianizmie. Zawiodłam siebie i niektórych. Wstyd mi trochę. Uwierzcie, że wyglądam jakby po mnie koparka przejechała i spuściła tonę węgla. Dziękuje za dotychczasowe wsparcie :)

Cynamonowo-waniliowy krem jaglany z jabłkiem (też w środku) z suszonymi morelami i cukrem brązowym

Wiem, że szału nie ma 



"Podczas choroby lubię swoją chrypkę"

niedziela, 6 kwietnia 2014

no.50

Kurczę , to już połowa setki ! Zupełnie zapomniałam :/ Nie wiem czy te wegańskie placki mnie uratują. Czekoladowe, słonecznikowe i bardzo delikatne placuszki nie zawierają ani grama produktu zwierzęcego. Podoba mi się ten weganizm :) Jest na prawdę ciężki, ale wasze wsparcie mi bardzo pomaga! Dziękuje :*

Wegańskie bananowe placki czekoladowo-słonecznikowe posypane cukrem pudrem

OO, smakują jak czekoladowe muffiny bananowe :3


Bananowe placki czekoladowo-słonecznikowe (wegan)

- 60 g mąki pełnoziarnistej
- dojrzały i duży banan
- łyżeczka kakao
- ok. 50-60 ml mleko roślinne (u mnie domowe słonecznikowe)
- garść pestek słonecznika
- gorzka czekolada
- szczypta proszku do pieczenia
- coś do posłodzenia (mój banan był dosyć słodki)

Banana rozgnieść i włożyć do miski. Wsypać mąkę, kakao, słonecznik i proszek do pieczenia. Wymieszać i rozrzedzić mlekiem. Dodać czekoladę i opcjonalnie cukier. Smażyć na rozgrzanej i lekko natłuszczonej patelni. Uwaga placuszki są delikatne i należy je ostrożnie przewracać! Smacznego :)

Lana del Rey - Summer Wine

"Lubię wyzwania, bo jestem uparta i zawzięta oraz nigdy się łatwo nie poddaję"