sobota, 25 października 2014

no.224 nie dla psa kiełbasa

albo raczej nie dla kota budyń. jedyne co mi się podoba w tym śniadaniu to miseczka, którą wczoraj dostałam od mojego świadkowej na bierzmowanie ^^ jest śliczna. szkoda, że budyń nie oddaje jej uroku. nigdy więcej tu nie zobaczycie budyniu! zraziłam się do niego i to bardzo..

Budyń z malinami w karmelu i kilkoma bez karmelu



20 komentarzy:

  1. Miseczka faktycznie urocza, a na pierwszym zdjęciu idealnie komponuje się z nią budyń i te zatapiające się maliny! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie słodka miseczka :) A budyń z malinami to same pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy nie przepadałam za budyniem. Ale w wersji jaglanej się zakochałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przekreślaj tak budyniu! Też nie jestem jakąś jego fanką, ale niektóre wersje a'la kremy są pyszne :)
    Bądź co bądź wygląda obłędnie taki jasny z różowymi malinami. I to w karmelu! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja a'la krem - gęsta, aż łyżka stoi :D

      Usuń
  5. i na dodatek podane wszystko w tak cudnej miseczce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Miseczka jest śliczna! Ale narobiłaś mi ochoty na budyń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja z kolei uwielbiam bydyń. i solo, i w owsiance :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie go podałaś! te malinyy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej, czemu tak? Wygląda cudownie, szczególnie ostatnie zdjęcie z sosem *.*

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie, miseczka jest urocza! Ale co z tym budyniem było nie tak? Jakoś źle nie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  11. budyń z malinami - najlepiej :) fakt faktem nie każdy przepada za budyniami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ah te maliny <3 a miseczka świetna ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja uwielbiam budyń i to z malinami, ale każdy ma inny gust :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja budyń kocham, kocham, kocham! Tylko musi mieć kożuszek i być mega gęsty <3

    OdpowiedzUsuń

Podoba ci się śniadanie? Śmiało zostaw komentarz! Będzie mi bardzo miło :)